Wpis i zdjęcia autorstwa Dominiki Janiczek
Kuchnia brytyjska nie należy do najbardziej znanych jak włoska czy francuska, aczkolwiek angielscy kucharze jak Gordon Ramsay czy Jamie Oliver są jednymi z najbardziej znanych na świecie. Poza tym, Wielka Brytania może się pochwalić ponad setką restauracji oznaczonych gwiazdką Michelina. Poniżej odnajdziecie link do listy wyróżnionych restauracji:
(https://guide.michelin.com/gb/en/article/michelin-star-revelation/the-full-list-of-michelin-star-restaurants-in-the-great-britain-ireland-guide-2022)
Brytyjczycy rzadko gotują i mają zwyczaj chodzenia do pubów, restauracji i spotykania się w gronie rodzinnym lub znajomych oraz kupowania gotowych potraw.
Wielka Brytania, a zwłaszcza duże miasto jak Londyn jest tyglem kulturowym, a co za tym idzie jednocześnie mieszanką kuchni europejsko-azjatycko-afrykańskiej. 20 procent Londyńczyków to obcokrajowcy.
Widoczny jest ogromny wpływ kuchni indyjskiej. Gdy zapytasz Brytyjczyka o narodową potrawę to prawdopodobnie usłyszysz, że jest to ,,chicken curry’’( kurczak z curry) lub chicken korma, czy też tikka masala, które wywodzi się z kuchni indyjskiej. Te dania są tak popularne i zakorzenione w brytyjskiej kuchni, że stały się jej częścią.
English Breakfast
Prawdopodobnie najbardziej znaną potrawą i jednocześnie posiłkiem jest angielskie tudzież brytyjskie śniadanie, które jest również atrakcją turystyczną.
Gdy udamy się do Walii zostanie nam zaserwowane walijskie (Welsh), do Szkocji szkockie (Scotish), Kornwalii (Cornish) śniadanie. Trudno w nich zauważyć różnicę, gdyż wynika głównie ze stosowania lokalnych składników.
Brytyjczycy są bardzo dumni i przywiązani do swojego tradycjonalnego śniadania. Do tego stopnia, że podróżując po Europie czy nawet po świecie, często wymagają aby było ono obecne w menu. Zdarza się, że wyrażają niezadowolenie gdy zamiast niego serwowane jest tzw. kontynentalne śniadanie, przez nich samych tak nazywane.
W skład English breakfast wchodzą takie składniki jak pieczona kiełbasa, fasolka w sosie pomidorowym, smażony boczek, pieczarki, pomidor, zazwyczaj serwowany z chlebem tostowym oraz tzw. hash brown, który jest trójkątnym plackiem ziemniaczanym. I tak śniadanie może mieć 600 kalorii w ubogiej wersji oraz do 1000 kalorii w tzw. full english breakfast – pełnym śniadaniu angielskim. Trudno nie odnieść wrażenia, że zbyt częste jedzenie English Breakfast może skończyć się podwyższonym cholesterolem i bólem w okolicy wątroby!
Występują również puby, w których są szwedzkie stoły, gdzie asortyment jest jeszcze bogatszy i zawiera dodatkowo jajecznicę lub jajko sadzone, pieczone ziemniaki bądź yorkshire pudding, będącym odmianą chleba wykonanego z ciasta podobnego do naleśników. Również można dostać black pudding, który jest odpowiednikiem kaszanki 🙂
Takie śniadanie zaserwowałam mojej mamie, która była niezwykle zdumiona jego wielkością. I oczywiście padło pytanie ,,I wy to jecie na śniadanie?!’’ze zdziwionym wyrazem twarzy. Po takim śniadaniu nie czuje się głodu przez cały dzień. Toteż moja mama odmówiła później obiadu 🙂

Alternatywą dla angielskiego śniadania mogą być tosty z marmoladą czy dżemem lub owsianka często serwowana z miodem i owocami. Zamiast angielskiego śniadania można zamówić również jajka po benedyktyńsku czyli jajka w koszulce serwowane na bułce z boczkiem z sosem holenderskim (polecam przepis Pascala na jajka po benedyktyńsku, który można odnaleźć na youtube). W internecie można również znaleźć przepis na wegańskie angielskie śniadanie! Natomiast full English breakfast znajdziecie np. na Top Gar – youtube.
Fish & Chips
Innym bardziej znanym daniem jest Fish & Chips czyli ryba z frytkami. Nie mylić chips z chipsami, które w UK nazywa się crisps (crispy znaczy chrupiący).
Na Wyspach Brytyjskich potrawa została rozpowszechniona w XIX wieku dzięki rozwojowi floty rybackiej i transportu kolejowego, który spowodował znaczne obniżenie cen ryb.
Danie to jest popularne również w Australii, Kanadzie, Nowej Anglii w Stanach Zjednoczonych, a także w Irlandii i Południowej Afryce, spopularyzowane za czasów Imperium Brytyjskiego.
Frytki nie pochodzą z UK a z Belgii, gdzie zamiast ryby z powodu jej braków zaczęto serwować frytki kształtem przypominające ryby.
W Wielkiej Brytanii Fish & Chips jest serwowane na co dzień. Można powiedzieć, że jest to potrawa narodowa, w której Brytyjczycy się specjalizują. Gdy mówię, że w Polsce na Wigilię serwuje się rybę, widać niedowierzanie i zdziwienie, bo jak tak zwyczajne danie może być serwowane w tak wyjątkowy dzień.
Fish & chips – brytyjskie danie składające się ze smażonej ryby w cieście oraz frytek, skrapianych octem słodowym. Opcji z octem do tej pory nie spróbowałam.
Występuje specjalna receptura wykonania ryby, która obtaczana jest w mące z dodatkiem proszku do pieczenia, ewentualnie z piwem i smażona na głębokim oleju. Serwowana jest zazwyczaj z gotowanym groszkiem oraz sosem tatarskim i plasterkiem cytryny. Niegdyś podawana tradycyjnie w gazecie. Jak można się domyśleć, danie to nie należy do najmniej kalorycznych. Rzadko spotyka się sałatę jako dodatek, a już tym bardziej surówkę. Jest nawet dowcip : ,,Po czym poznać Polaka na stołówce? – Bo nakłada sałatę‘’.
Fish & Chips jest najbezpieczniejszą opcją, która na pewno będzie smakować. Ryby będą świeże – w końcu wszędzie jest blisko do morza, a frytki będą pokaźnych rozmiarów i smaczne.
Przepis na fish & chips można znaleźć na youtube z ,,okrasowymi’’ wariacjami 🙂

Sunday Roast
Mniej znaną opcją jest Sunday roast czyli niedzielna pieczeń. Pieczeń może stanowić mięso wołowe, wieprzowina, indyk lub kurczak. A więc do wyboru do koloru :). Mięso zazwyczaj jest delikatne, miękkie i serwowane z dodatkiem ,,gravy’’- czyli sosu o kremowej konsystencji, brązowej barwy w towarzystwie pieczonych ziemniaków lub frytek, gotowanych warzyw oraz Yorkshire pudding. Bogatsza wersja zawiera ,,staffing’’ czyli kulki mięsne z mięsa mielonego, bułki tartej oraz warzyw i ziół.
Sunday Roast jest zdecydowanie moim ulubionym daniem kuchni brytyjskiej.

Pie
Pie czyli ciasto może mieć różną postać. Często nadziewane mięsem bądź warzywami, lub ich kombinacją.
Przykładem może być Shepherd’s pie, które stanowi mięso wołowe z warzywami pokryte pierzynką z puree ziemniaczanego oraz Fishpie z rybą i ziemniakami. Oba dania bardzo smaczne, aczkolwiek rzadko spotykane w menu.
Innym klasycznym przykładem jest Cornish pasty z Kornwalii, z wołowiną i warzywami. Świeża, z chrupiącym ciastem jest znakomita i jedną z moich ulubionych.

Jacket potatoes
Pieczone ziemniaki w koszulce z dodatkiem masła i sera żółtego typu Cheddar lub z fasolą w sosie pomidorowym. Można samemu wykonać w domu, również z dodatkiem tuńczyka, kukurydzy czy sałatką dla urozmaicenia. Smaczna i prosta potrawa.
Haggis
Przyszedł czas na szkockie tradycyjne specjały takie jak Haggis z podrobów owczych.
Po dwóch latach pandemii udało mi się dotrzeć do Szkocji i spróbować tego dania. Świadomość pochodzenia potrawy może zniechęcić. Jednak ja byłam pozytywnie zaskoczona jej prostotą i smakiem. Podroby owcze z dodatkiem cebuli oraz płatków owsianych, serwowane tradycyjnie z ziemniakami i brukwią oraz sosem z whisky – są smaczne i sycące. Haggis podawany jest również ze szkockim śniadaniem i dla mnie taka opcja brytyjskiego śniadania jest najlepsza. Przede mną na pewno jeszcze wiele do spróbowania jak np. szkockie jajka.

Podsumowując kuchnia brytyjska niewątpliwie ma dużo do zaoferowania i może zaskoczyć bogactwem smaków. Warto próbować nowych potraw i odkrywać nowe smaki.
Wpis ten dedykuję moim znajomym, dzięki którym na nowo odkryłam kuchnię brytyjską 🙂
Subskrybuj nasz blog, by być na bieżąco z nowymi wpisami.








