Charity shop – brytyjski lumpeks

Wpis autorstwa Dominiki Janiczek

Charity shop czyli sklep charytatywny inaczej ,,second hand’’. Można powiedzieć, że jest odpowiednikiem polskiego sklepu z odzieżą używaną, ale nie do końca. Główna różnica polega na tym, że dochód ze sprzedaży przekazywany jest na cele dobroczynne.

Historia Charity Shop sięga XIX wieku, kiedy powstały pierwsze sklepy tego typu w Anglii. Ich rozwój nastąpił w czasie I i II wojny światowej w wyniku wspomagania oraz funkcjonowania Czerwonego Krzyża.

Sklepy te związane są z organizacjami charytatywnymi, które prowadzą działania na rzecz rozwoju profilaktyki i leczenia nowotworów, chorób serca czy wspieranie hospicjów oraz pomoc potrzebującym. Niektóre z nich organizują  różnego rodzaju wyzwania na facebooku np. Cancer Research UK ,,pokonaj nowotwór’’ i zrób 100 przysiadów, można zamówić darmową koszulkę i wspomóc finansowo organizacje.

Z Charity Shop korzystają niemalże wszyscy. Status ekonomiczny czy zawodowy nie ma znaczenia. Liczy się szczytny cel, chęć wsparcia fundacji czy recycling.

Do sklepu mogą również trafiać nadwyżki towarów, które wcześniej nie sprzedały się. Państwo sprzyja prowadzeniu tego rodzaju aktywności. Sklepy te zwolnione są z jakiegokolwiek podatku, w tym VATu, dodatkowo mają ulgę podatkową od nieruchomości 80-100%. 

Ponadto od dochodu sprzedaży można potrącić koszty utrzymania lokalu oraz działalność marketingową.

Odwiedzanie Charity Shop stało się pewnego rodzaju rozrywką i sposobem na spędzanie wolnego czasu. Charity shop można znaleźć prawie w każdej miejscowości i dzielnicy Londynu. Ponoć najlepiej udać się do najdroższych części Londynu jak Chelsea czy Keningston.

Związane jest to z tym, że miejscowa społeczność oddaje rzeczy niepotrzebne,w dobrym stanie, które mogą posłużyć komuś innemu. Wieczorami można zobaczyć pozostawione worki pod sklepami, czasem notabene przegrzebane przez bezdomnych.

Wśród najpopularniejszych Charity Shop wyróżnia się:

  • The Heart Fundation UK
  • Oxfam, Peace Hospice Care (jeden z pierwszych, powstał w Oxfordzie)
  • Cancer Research UK
  • Hospice of St Francis

Jeśli chodzi o mnie to zaopatrzam się w mojej miejscowości i w St Albans, ,,posh’’ (elegancki, z wyższych sfer) miasteczku zamieszkanym przez zamożnych Anglików niedaleko Londynu.  Polecam również Welwyn Garden City z dużą ilością charity shops, jeśli ktoś mieszka w okolicy. ,,Buszowanie’’ po sklepach jest pewnego rodzaju przygodą i odkrywaniem nieznanego. Czasem może trafić się wyjątkowo wartościowy  przedmiot za kilka ,,funciaków’’.

Zazwyczaj asortyment w sklepach jest bogaty i różnorodny – od ubrań, butów, torebek, biżuterii po książki,  gry, płyty winylowe, zabawki, ceramikę itd. Można kupić za niewielką kwotę nawet nowe, nieużywane rzeczy czasem  fabrycznie zapakowane. Do moich ulubionych upolowanych ,,trofeów’’ można zaliczyć torebki skórzane za 6 funtów 🙂 zestaw puzzli, mnóstwo pięknych, ilustrowanych książek wydanych przez BBC, przewodniki, czajniczek do parzenia herbaty. Po zakupach odczuwa się pewnego rodzaju satysfakcję. Wiadomo, że zakupy sprawiają przyjemność, zwłaszcza gdy nabędziesz coś wyjątkowego w okazyjnej cenie.

Większość sklepów posiada również swoje strony internetowe. Niektóre cenniejsze przedmioty mogą zostać wystawione na aukcje lub na ebay.

W internecie jest również dostępna strona z wyszukiwarką dotyczącą charity shop w najbliższej okolicy z wyszczególnieniem jakich rzeczy potrzebujemy. W sklepach pracują wolontariusze, będący zazwyczaj na emeryturze.

W charity shop można zrobić zakupy na święta pod choinkę, kupić kartki świąteczne czy ozdoby i bombki ,,różne, różniste’’ :). Nietuzinkowe przedmioty nie wymagają dużych nakładów pieniężnych a mogą sprawić ogromną przyjemność.

Zachęcam do wstąpienia przynajmniej do jednego charity shop podczas wizyty w Wielkiej Brytanii.

Subskrybuj nasz blog, by być na bieżąco z nowymi wpisami.