Wpis autorstwa Dominiki Janiczek
Pielęgniarka w Wielkiej Brytanii bezpośrednio po ukończeniu studiów nie posiada uprawnień do podawania leków dożylnych. W Polsce pielęgniarki po studiach licencjackich mogą wykonywać wiele czynności pielęgniarskich w tym podawać leki dożylne – tak jest w większości krajów europejskich; między innymi we Włoszech czy Hiszpanii, ale nie na ,,wyspach’’.

W UK, po kilku tygodniach czy miesiącach od rozpoczęcia pracy ,,supernumerary nurse’’ (nadliczbowa, początkująca pielęgniarka) wysyłana jest przez managera na kurs podawania leków dożylnych. Wiąże się to z odbyciem jednodniowego szkolenia oraz uzupełnieniem kilkunasto lub kilkudziesięciostronicowej książki kompetencji. W niej opisane są zasady i metody podawania leków dożylnych oraz ryzyko, skutki uboczne w tym postępowanie w przypadku wstrząsu anafilaktycznego. Procedury w przypadku popełnienia błędu oraz przykładowe zadania do rozwiązania z obliczania dawek leków (drug calculation). Obliczenia przeważnie pojawiają się również na rozmowie kwalifikacyjnej i nie są skomplikowane. Na części z nich występują wzory i większość można obliczyć z proporcji. W książce jest również miejsce na tzw. “assessment”. Polega na tym, że doświadczona pielęgniarka obserwuje nową adeptkę czy przy podawaniu leków dożylnych przestrzega obowiązujących zasad i procedur. Należy wówczas odnotować nazwy i sposób podania leków, datę i oczywiście podpis
osoby obserwującej (assessor). Gdy zmieniamy pracę i przenosimy się do innego szpitala, należy pokazać certyfikat zdobytych kompetencji związanych z podawaniem leków dożylnych. Ponadto niektóre szpitale sprawdzają umiejętność podawania leków, nawet jeśli posiada się owy certyfikat i kilkuletnie doświadczenie.
Jednak jest to już zazwyczaj formalność. Dodatkowo co 2-3 lata w zależności od szpitala należy odświeżyć swoją wiedzę i udać się na szkolenie przypominające. Zasady, procedury czy sprzęt zmieniają się co kilka lat także jest to dobra praktyka.
Jak już pisałam wcześniej opis leków dożylnych można znaleźć na stronie internetowej szpitala w tzw. “Meduzie”. Na niej występuje dokładna charakterystyka leków z uwzględnieniem sposobu przygotowania, metody podania, działania niepożądane oraz kompatybilność z innymi lekami. Strona ta jest na bieżąco aktualizowana. Szpital może również wydać własną książką z lekami dożylnymi, która jest dostępną na każdym oddziale.
Leki dożylne, co może być dużym zaskoczeniem są sprawdzane i podpisywane przez dwie pielęgniarki. Jest to dobre rozwiązanie ponieważ zwiększa bezpieczeństwo pacjenta i nasz komfort. Nie chodzi o to, że nie mamy do siebie zaufania. Jednakże po kilku dyżurach, czy na nocnej zmianie, 12 godzinnym systemie pracy, gdy jest się zmęczonym bardzo łatwo o pomyłkę. Niegdyś leki dożylne były sprawdzane tylko przez jedną pielęgniarkę, ale z powodu powtarzających się pomyłek, które są monitorowane w internetowym systemie Datix, wprowadzono obecny system kontroli. Leki dożylne wykonuje się zazwyczaj w pokoju z lekami na oddziale lub przy łóżku pacjenta na intensywnej terapii. Przed przygotowaniem leków należy, jak wiadomo, umyć i zdezynfekować ręce, następnie użyć odpowiednie osobiste środki ochrony (PPE- Personal protective equipment) czyli nałożyć rękawiczki oraz foliowy fartuch ochronny tzw. apron (nie we wszystkich szpitalach obowiązkowy). Powinno wykonywać się leki tylko dla jednego pacjenta, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo pomyłki. W praktyce przygotowuje się leki na osobnych tacach plastikowych lub jednorazowych tekturowych. Lek powinien być dokładnie oznaczony i podpisany danymi jak imię i nazwisko, nazwa leku, dawka, data, czas wykonania i podpisy pielęgniarki sprawdzającej i przygotowującej leki. Informacje te zapisuje się na specjalnej naklejce i zamieszcza na kroplówce. Przed podaniem leku należy dokładnie sprawdzić alergie w karcie leku. Jeżeli pacjent ma alergię na penicylinę, trzeba upewnić się, że antybiotyk nie jest z grupy antybiotyków beta-laktamowych
(zawierających pierścień beta-laktamowy). Zalicza się do nich penicyliny, cefalosporyny, karbapenemy i monobaktamy. W szpitalach dostępna jest specjalna tabela z uwzględnieniem podziału na antybiotyki przeciwskazane, które należy używać ostrożnie oraz bezpieczne antybiotyki. Informacja jest zamieszczana w widocznym miejscu w pomieszczeniu z lekami. Niektóre szpitale drukują również je w postaci małych broszur dla personelu, które można nosić przy identyfikatorze i zerkać gdy zaistnieje taka potrzeba w ramach przypomnienia. Antybiotyki przeciwwskazane można zapamiętać poprzez słowo ,,FACT’’, które jest złożone z
pierwszych liter tych antybiotyków oraz stwierdzenia, że Penicylina może zabić jeśli zostanie podana pacjentom z alergią na penicylinę.


Jak już jesteśmy przy alergiach na antybiotyki warto zaznaczyć, iż niedawno zmieniły się ogólnokrajowe wytyczne odnośnie postępowania w przypadku wstrząsu anafilaktycznego.
Niegdyś obowiązywał algorytm w którym należało pacjentowi podać adrenalinę domięśniową, tlen wysokoprzepływowy, płyny dożylne a następnie lek przeciwalergiczny Chlorphenamine i sterydowy Hydrocortisone. Obecnie po przeprowadzonych konsultacjach Resuscitation Council UK (Brytyjska Rada Resuscytacyjna) zmieniła algorytm postępowania, w którym najważniejsze, żeby podać adrenalinę domięśniowo która jest najbardziej skuteczna w przypadku wstrząsu anafilaktycznego, tlen oraz płyny dożylne. Następnie ewentualnie można podać dodatkowe wcześniej wspomniane leki, jeżeli zaistnieje taka potrzeba.
W przypadku podawania krwi i jej preparatów należy zrobić obowiązkowe szkolenie, organizowane przez szpital.
Obecnie w Wielkiej Brytanii prowadzone są rozmowy na temat poszerzenia kompetencji pielęgniarek po ukończeniu studiów. Związane jest to z tym, że leki dożylne często podawane są z opóźnieniem, gdyż jedna pielęgniarka musi wykonywać leki dla większej ilości pacjentów, pomagając początkującej pielęgniarce.
W Polsce wprowadzenie systemu kontroli leków dożylnych przez dwie pielęgniarki wydaje się niemożliwe przy obecnych brakach kadrowych…
Zachęcam do dzielenia się swoim doświadczeniem i przemyśleniami.